niedziela, 11 lutego 2018

Luty w lesie

Luty dla ptaków to zwiastowanie wiosny. Niestety luty potrafi zaskoczyć mrozem co nie jest dobre dla naszych małych przyjaciół, dlatego warto je dokarmić i zbudować dla nich domek.
Pod koniec lutego przylecą do nas skowronki szare, borowe oraz paszkoty. Można wtedy też zauważyć, jak kruki szykują się do lęgów.
W słoneczne dni można już posmakować soku klonowego. Drzewa puszczają pączki, które smacznie uatrakcyjnią nam pierwsze sałatki. W cieplejsze dni można zauważyć bazie. W sosnowych lasach będzie głośno - strzykająco. To kora pęka pod wpływem buzujących soków w pniach.
Kiełki o tak ! Dzikich kiełków w całym lesie jest pełno. Wystarczy odgarnąć liście, ściółkę i zobaczymy kiełki niecierpka, kuklika, czosnaczka pospolitego. Powietrze pachnie oddychającą ziemią, roślinami. 
Powoli wiosna zazielenia otaczający nas świat.

czwartek, 25 stycznia 2018

Styczeń w lesie

Z roku na rok kalendarzowa zima staje się wiosną. 2018 rok zaczął się deszczowo i ciepło. A jak było kiedyś ? Każdy z nas wraca pamięcią do lat dzieciństwa gdzie śniegu było tyle... że aż mieliśmy go dość. 
Ptaki i zwierzęta szybko dostosowują się do warunków pogodowych. Niezmiennie z północy przylatują do nas orzechówki, myszołowy, jemiołuszki. Nadal dokarmiamy sikorki, jarząbki i trznadle które zostały u nas na zimę. w tym roku mają raj. Owady nie poszły spać :) 

Na łąkach i w lasach możemy zobaczyć jak powolutku rosną wiosenne rośliny: czosnaczek pospolity, podagrycznik pospolity, dziki szczypior itd. Oczywiście dostępne przez całą zimę rośliny też są: bluszczyk kurdybanek, gwiazdnice, szczawik zajęczy itp. Zachęcam również do przyjrzenia się drzewom. Ich gałązki pełne pąków idealnie nadają się na zimowe herbaty. 

niedziela, 7 stycznia 2018

DZICZYZNA. Dzik

W tym roku o dzika trudno. Prawie wszystkie chorują. Ale udało nam się w Kole Łowieckim zakupić 3 kg mięsa. Ze schabu zrobiliśmy jerky, czyli suszone mięso na leśne wypady a część upiekliśmy. 
Jak wiecie z dziczyzną należy się inaczej obchodzić, niż z mięsem hodowlanym. Do suszenia mięsa nie bejcujemy. Mięso do pieczenia (z dzika) najlepiej zabejcować, ponieważ pachnie specyficznie - pachnie wiatrem. Ponadto dzięki bejcowaniu mięso kruszeje, staje się miękkie i nabiera właściwego smaku. 
Szynkę z dzika marynujemy 6-8 dni. Na 10 kg mięsa potrzeba 2l wody o 1/2l octu oraz jarzyny i przyprawy: główka czosnku, 5 cebul, 6 marchewek, 6 pietruszek/ pasternaku, 1 seler, 10 szyszkojagód jałowca, pieprz w ziarkach, goździki, liść laurowy. 
Warzywa należy obrać/ oskrobać, pokroić w słupki albo plastry, zalać wodą i gotować aż warzywa zrobią się aldente. W międzyczasie dodać przyprawy. Następnie gar zdejmujemy z ognia, lekko ostudzamy, aby było gorące (nie letnie, nie zimne) i dodajemy ocet. Bejce ostudzić a następnie zalać nią mięso.

PIECZEŃ Z DZIKA
1,5 kg bejcowanej szynki z dzika, smalec, 2l bulionu, 1 szklanka białego wina, sól.

Mięso w kawałku solimy, układamy w rondlu z roztopionym i gorącym smalcem, rumienimy mięso z wszystkich stron. Następnie zalewamy bulionem do połowy mięsa, przykrywamy i dusimy na malutkim ogniu. Tak dusimy pieczeń 3h. Jeżeli bulion nam wyparuje to należy go dolać, ale nie więcej niż do połowy mięsa. Gdy mięso zmięknie (widelec bez problemu się w nie wbije) do sosu dolewamy wino, dusimy 15 minut i gotowe. Jeżeli ktoś lubi gęstsze sosy można dodać śmietanę lub mąkę rozmieszaną w bulionie.

JERKY Z DZIKA

1,5 kg chudego mięsa z dzika, sól, pieprz, papryka czerwona, gorczyca, kolendra, olej, curry.

Mięso kroimy na paski. Z oleju i utartych przypraw robimy bejcę i smarujemy nią mięso. Odstawiamy tak przygotowane mięso na 12h w chłodne miejsce. Następnie rozkładamy mięso na kracie/ zawieszamy na patyczkach i suszymy. Latem na powietrzu, zimą w piekarniku lub po prostu wędzimy w zimnym dymie 5 h.

My lubimy obwędzone jerky, zwłaszcza z dzika i sarny.